No tak, trochę ponumerowałam te doniczki nie-po-kolei, no ale już trudno. Jakoś się w tym połapiemy wszyscy.
Więc Doniczka Nr 1, czyli ta Środkowa. Wysiana całkowicie i nieomal wyłącznie Buraczkami. No i ze dwa Groszki się tam również zaplątały, za sprawą mojego Męża oczywiście, który jest nieco zwariowany na punkcie groszku :) Ja z kolei mam Ogromną ochotę na Botwinkę i mam nadzieję, że tym razem Coś z tego wyjdzie i choć jeden talerz tej przepysznej zupy zjem :D