No właśnie - Gdzie jest Seler?
Otóż - nie ma go.. Miał całe pół skrzynki do rośnięcia..
I co? Minęło tyle czasu i NIC. Zero.
Ani jednego kiełeczka. Ani ani ździebełka zielonego.. Ciekawe co mu się nie podobało tym razem !!
Ale dam mu jeszcze szansę i poczekam kilka dni zanim przekopię tą skrzynkę :)